file_000000002c5c8210bd4f6858e1f14bf6

Reprezentacja Polski odniosła pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Biało-Czerwoni pokonali na PGE Narodowym Rumunię aż 6:0, a jednym z bohaterów spotkania został Robert Lewandowski, który skompletował hat-tricka.

Spotkanie w Warszawie rozpoczęło się od przewagi gospodarzy, a w 22. minucie wynik otworzył Robert Lewandowski, wykorzystując rzut karny. Sytuacja miała dodatkowe znaczenie, ponieważ rumuński obrońca Radu Drăgușin otrzymał czerwoną kartkę i od tego momentu Polska grała z przewagą jednego zawodnika.

Po przerwie przewaga liczebna szybko znalazła odzwierciedlenie w wyniku. Polska zdobywała kolejne bramki, a Lewandowski dołożył jeszcze dwa trafienia, kompletując hat-tricka. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 6:0.

Wynik, jakiego dawno nie było

Sześć bramek strzelonych w jednym meczu to dla reprezentacji Polski wynik, który nie zdarza się często. Przed spotkaniem z Rumunią ostatni raz Biało-Czerwoni zdobyli co najmniej sześć bramek w meczu pierwszej reprezentacji w 2021 roku. Wówczas Polska pokonała na wyjeździe San Marino 7:1.

Wcześniej podobne rezultaty oglądaliśmy m.in. w 2017 roku, gdy Polska wygrała z Armenią 6:1, oraz w 2015 roku, kiedy Biało-Czerwoni pokonali Gibraltar 8:1. Rok wcześniej ten sam rywal przegrał z Polską 0:7.

Jeszcze wyższe zwycięstwo reprezentacja Polski odniosła w 2009 roku. W eliminacjach mistrzostw świata Biało-Czerwoni pokonali San Marino 10:0. To do dziś najwyższa wygrana w historii polskiej kadry.

Ważne zwycięstwo po trudnym początku

Wygrana z Rumunią jest również pierwszym kompletem punktów Polski w obecnej edycji Ligi Narodów. W dwóch wcześniejszych spotkaniach kadra Jana Urbana zremisowała bezbramkowo z Bośnią i Hercegowiną oraz przegrała ze Szwecją 1:3.

Na PGE Narodowym Polacy od początku drugiej połowy kontrolowali przebieg spotkania, a przewaga jednego zawodnika pozwoliła gospodarzom powiększać prowadzenie. Ostatecznie sześć bramek dało Polsce najwyższe zwycięstwo w tym sezonie Ligi Narodów.

Dla Roberta Lewandowskiego był to natomiast kolejny ważny wieczór w reprezentacyjnej karierze. Kapitan Biało-Czerwonych zdobył trzy bramki i ponownie powiększył swój rekord strzelecki w narodowych barwach.

Jak ocenisz ten artykuł?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *