W90 rozmawia #3 — Valeri Sokolenko (JKS Jarosław): „Chciałbym, aby ważną rolę w drużynie odgrywali wychowankowie klubu”
Valeri Sokolenko, trener JKS-u Jarosław, jest bohaterem trzeciej odsłony cyklu „W90 rozmawia”. Szkoleniowiec poprowadził zespół do awansu do III ligi, a w sezonie 2025/2026 drużyna zapisała się w historii podkarpackich rozgrywek, zdobywając 90 punktów. W rozmowie poruszamy temat historycznego awansu, budowy kadry, pierwszych miesięcy rywalizacji na trzecioligowych boiskach oraz planów na przyszłość klubu. Rozmawiamy również o rozwoju młodych zawodników, lokalnych piłkarzach i ambicjach samego trenera.
1. Od przejęcia zespołu do historycznego wyniku
Przejął Pan JKS Jarosław w trakcie poprzedniego sezonu, a następnie poprowadził drużynę do awansu do III ligi. Zespół zakończył rozgrywki IV ligi podkarpackiej z dorobkiem 90 punktów, co jest wyjątkowym wynikiem w XXI wieku. Co było kluczem do tak udanej końcówki sezonu i jak udało się Panu przekonać drużynę do swojej wizji?
– Z klubem JKS Jarosław jestem związany, w mniejszym lub większym stopniu, od sezonu 2015/2016. Swoją przygodę rozpocząłem jako zawodnik, następnie pracowałem jako trener grup dziecięcych w akademii, później prowadziłem grupy młodzieżowe w SMS Jarosław, aż w końcu objąłem funkcję trenera pierwszej drużyny.
Sezon 2025/2026 był dla mnie i całego klubu wyjątkowy. Udało nam się zrealizować główny cel, jakim był upragniony awans do III ligi. Co więcej, po drodze zapisaliśmy się w historii podkarpackiej IV ligi, ustanawiając kilka rekordów. Zdobyliśmy 90 punktów, odnieśliśmy 29 zwycięstw, strzeliliśmy 109 bramek i zanotowaliśmy serię 31 meczów bez porażki.
Kluczem do osiągnięcia takiego sukcesu była przede wszystkim ciężka praca zawodników na boisku i ich zaangażowanie. Ogromne znaczenie miała również współpraca drużyny z zarządem klubu, a także współdziałanie zarządu z władzami miasta i powiatu. Nie można zapominać również o naszych sponsorach, których wsparcie było istotnym elementem tej drogi.
Mieliśmy zespół, który doskonale wiedział, jaki cel chce osiągnąć, ale równie ważne było to, że każdy z nas rozumiał, w jaki sposób do niego dojść.
2. Przejęcie zespołu po Bogdanie Zającu
Objął Pan drużynę po Bogdanie Zającu, trenerze dobrze znanym w polskim środowisku piłkarskim. Czy przejęcie zespołu w takich okolicznościach wiązało się z dodatkową presją? Jak wyglądał proces poznawania drużyny i wprowadzania własnych rozwiązań, aby osiągnąć założony cel?
– Moim zdaniem łatwiej było mi przejąć drużynę po poprzednim trenerze, ponieważ wcześniej, pracując w SMS Jarosław i rozmawiając z zawodnikami, którzy pozostali w klubie, miałem już pewną wiedzę na temat tego, co nie funkcjonowało tak, jak powinno, i czego zabrakło, aby wywalczyć awans w poprzednim sezonie. Dzięki temu mogłem lepiej zrozumieć sytuację zespołu i wiedziałem, na jakich aspektach powinniśmy się skupić.
Każdy trener ma swój styl pracy i sposób zarządzania zespołem. Dla mnie bardzo ważne było stworzenie drużyny, która będzie nie tylko dobrze funkcjonować na boisku, ale również będzie stanowić jedność poza nim. Patrząc na końcowy wynik sezonu, mogę powiedzieć, że udało nam się zbudować bardzo dobry team spirit.
3. Kadra na III ligę – kontynuacja czy przebudowa?
Awans oznaczał dla JKS konieczność przygotowania się do rywalizacji na wyższym poziomie. Jak wyglądała budowa kadry przed sezonem 2026/2027? Czy od początku zależało Panu przede wszystkim na utrzymaniu trzonu zespołu, który wywalczył awans, czy potrzebne były również istotne zmiany i wzmocnienia?
– Zależało nam na tym, aby trzon zespołu stanowili zawodnicy, którzy wywalczyli awans do III ligi. Jednocześnie chcieliśmy podnieść poziom sportowy drużyny poprzez odpowiednie transfery. Niektórzy piłkarze zdecydowali się odejść z JKS-u Jarosław, dlatego w ich miejsce szukaliśmy zawodników, którzy wniosą do zespołu odpowiednią jakość.
Mieliśmy również wizję dotyczącą nowych zawodników. Staraliśmy się szukać zawodników z naszego regionu, ponieważ uważam, że warto stawiać na lokalnych piłkarzy. W pewnym stopniu udało nam się zrealizować te założenia, łącząc zawodników, którzy wywalczyli awans, z nowymi piłkarzami mającymi podnieść jakość zespołu.
4. Beniaminek, który potrafi punktować
Po 12 kolejkach III ligi grupy IV JKS Jarosław ma na koncie 17 punktów i zajmuje siódme miejsce w tabeli. Pięć zwycięstw, dwa remisy i pięć porażek to dorobek, który pozwala drużynie rywalizować w środku stawki. Jak ocenia Pan dotychczasowe występy zespołu? Czy przebieg rundy potwierdza, że JKS może skutecznie rywalizować na tym poziomie, czy dostrzega Pan obszary wymagające największej poprawy?
– Na dorobek punktowy i miejsce w tabeli będziemy patrzeć dopiero na koniec sezonu. Na ten moment najważniejszy jest dla nas każdy kolejny mecz i jak najlepsze przygotowanie do rywalizacji z następnym przeciwnikiem. Analizujemy mocne i słabe strony rywali, a następnie staramy się znaleźć sposób na przełamanie ich defensywy.
Poziom 3 ligi jest bardzo wyrównany, dlatego o dobry wynik trzeba walczyć w każdym spotkaniu, a o końcowym rezultacie często decydują detale.
Mamy świadomość, z czym obecnie mamy problemy i nad jakimi elementami musimy jeszcze intensywniej pracować. Patrząc na nasz bilans bramkowy, można zauważyć, że lepiej prezentujemy się w ofensywie niż w defensywie. Dlatego właśnie poprawa gry obronnej jest jednym z obszarów, na które musimy zwrócić szczególną uwagę.
5. Na czym JKS musi zbudować swoją przyszłość?
Różnica między IV a III ligą jest zauważalna zarówno pod względem intensywności gry, jak i jakości poszczególnych zespołów. Co okazało się największym wyzwaniem po awansie? Nad jakimi elementami pracuje Pan z drużyną najintensywniej, aby JKS mógł nie tylko punktować, ale również systematycznie podnosić poziom swojej gry?
– Różnica między IV a III ligą jest znacząca, podobnie jak różnice w poziomie sportowym pomiędzy kolejnymi szczeblami rozgrywkowymi. Na wyższym poziomie widać przede wszystkim większą jakość indywidualną zawodników, wyższą intensywność gry oraz większą powtarzalność i organizację przeciwników we wszystkich fazach gry.
Poprzez zwiększanie rywalizacji na pozycjach staramy się podnosić poziom całej drużyny. Każdy zawodnik musi walczyć o swoje miejsce w składzie, co pozytywnie wpływa na jakość treningów.
W meczach z drużynami III ligi staramy się przede wszystkim utrzymywać odpowiednie tempo gry, sprostać intensywności rywali i konsekwentnie realizować nasze założenia taktyczne. Wiemy, że potrzebujemy czasu, aby w pełni zaadaptować się do wymagań tej ligi.
6. Ambicje klubu i wizja trenera
Awans do III ligi otworzył przed JKS Jarosław nowy etap. Jakie cele wyznaczono drużynie na obecny sezon? Czy najważniejsza jest stabilizacja na tym poziomie rozgrywkowym, czy klub myśli już o kolejnych krokach w swoim rozwoju? Jak w tej wizji wygląda Pana rola i jakie warunki są niezbędne, aby JKS mógł w kolejnych latach zrobić następny krok?
– Jeśli chodzi o cele na sezon 2026/2027, przede wszystkim chcemy być zespołem, który potrafi rywalizować z każdym przeciwnikiem i w każdym meczu walczyć o pełną pulę.
Po ośmiu latach JKS Jarosław wrócił do III ligi i zależy nam na tym, aby jak najlepiej zaprezentować się na tym poziomie rozgrywkowym oraz zająć miejsce, które będzie satysfakcjonujące dla nas, zarządu klubu, kibiców i wszystkich osób, które mocno trzymają za nas kciuki – zarówno w dobrych, jak i trudniejszych momentach.
Wiemy, że każdy kolejny krok w rozwoju klubu wymaga odpowiednich warunków. Potrzebujemy rozbudowy i rozwoju infrastruktury, podnoszenia poziomu organizacyjnego oraz sportowego funkcjonowania drużyny, a także dalszego wsparcia ze strony władz miasta i naszych sponsorów.
7. Valeri Sokolenko – co dalej?
Awans z JKS Jarosław to ważny etap Pana pracy trenerskiej. Jakie cele stawia Pan przed sobą na najbliższe lata? Czy najważniejsza jest dla Pana długofalowa budowa zespołu w Jarosławiu, czy chciałby Pan w przyszłości spróbować swoich sił również na wyższym poziomie rozgrywkowym? Jak chciałby Pan, aby JKS Jarosław wyglądał za dwa lub trzy sezony?
– Każda praca przynosi nowe doświadczenia i daje możliwość dalszego rozwoju. JKS Jarosław to kolejny klub, z którym zrobiłem krok do przodu i awansowałem na wyższy poziom rozgrywkowy. Jednak dla mnie najważniejsze jest to, aby rozwijał się przede wszystkim klub i jego zawodnicy. Uważam, że właśnie na tym polega praca trenera.
Chciałbym, aby JKS Jarosław był klubem rozpoznawalnym nie tylko w regionie, aby ważną rolę w drużynie odgrywali wychowankowie klubu, zawodnicy SMS Jarosław, a także piłkarze związani z miastem i Podkarpaciem.
Marzeniem jest również to, aby w przyszłości któryś z zawodników JKS-u Jarosław zagrał w Ekstraklasie i reprezentacji Polski, tak jak wcześniej udało się to Arkadiuszowi i Grzegorzowi Baranom oraz Bogdanowi Zającowi. Byłoby to ogromne wyróżnienie dla klubu.
Jeśli chodzi o moje indywidualne cele, chciałbym dostać się na kurs UEFA Pro. To kolejny etap, który pozwoliłby mi poszerzyć wiedzę, zdobyć nowe doświadczenia i rozwijać się jako trener, a w przyszłości pracować na jeszcze wyższym poziomie.
Rozmawiał: Patryk Bialoglowski
W90 Rozmawia | Valeri Sokolenko, trener JKS Jarosław
