file_00000000dda081f4ba6de835f6f869ee

Piłka nożna kojarzy się z emocjami, rywalizacją, zwycięstwami i porażkami. Są jednak momenty, w których wynik przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, a sport schodzi na dalszy plan. Historia futbolu zna tragiczne przypadki zawodników, którzy zasłabli podczas spotkań i mimo udzielonej pomocy nie udało się ich uratować.

Z okazji dnia, w którym szczególnie wspominamy tych, których już z nami nie ma, przypominamy kilka takich historii. To opowieści z różnych krajów, lig i piłkarskich poziomów. Każda z nich pokazuje, jak szybko sportowe wydarzenie może zamienić się w dramat.

Marc-Vivien Foé – tragedia podczas Pucharu Konfederacji

26 czerwca 2003 roku reprezentacja Kamerunu mierzyła się z Kolumbią w półfinale Pucharu Konfederacji rozgrywanym w Lyonie. W trakcie spotkania Marc-Vivien Foé nagle upadł na murawę. Pomimo prowadzonej akcji ratunkowej nie udało się go uratować. Kameruński pomocnik miał 28 lat.

Śmierć Foé wstrząsnęła światem futbolu. Zawodnik występował wcześniej między innymi w Manchesterze City, West Ham United i Olympique Lyon. Po tragedii jego numer 23 został zastrzeżony przez Manchester City. Późniejsze badania wykazały u niego kardiomiopatię przerostową.

Miklós Fehér – ostatnie chwile na boisku w Portugalii

25 stycznia 2004 roku Benfica rozgrywała ligowe spotkanie z Vitórią Guimarães. W końcówce meczu węgierski napastnik Miklós Fehér nagle zasłabł na murawie. Pomimo szybkiej interwencji służb medycznych jego życia nie udało się uratować. Zmarł w szpitalu w wieku zaledwie 24 lat.

Fehér był reprezentantem Węgier i występował w portugalskiej piłce, gdzie reprezentował również barwy FC Porto oraz Bragi. Benfica upamiętniła zawodnika, zastrzegając numer 29, z którym występował w klubie.

Antonio Puerta – dramat, który rozpoczął się podczas meczu

25 sierpnia 2007 roku Sevilla mierzyła się z Getafe w spotkaniu hiszpańskiej La Liga. Antonio Puerta zasłabł na boisku. Po udzieleniu pomocy zdołał opuścić murawę, jednak później ponownie stracił przytomność. Jego stan okazał się bardzo poważny.

Piłkarz zmarł 28 sierpnia 2007 roku w szpitalu. Miał zaledwie 22 lata. Puerta był wychowankiem Sevilli i jednym z ważnych zawodników zespołu, który w tamtym okresie odnosił sukcesy na arenie krajowej i europejskiej. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla klubu i całej hiszpańskiej piłki.

Phil O’Donnell – kapitan Motherwell

29 grudnia 2007 roku podczas spotkania Motherwell z Dundee United doszło do kolejnej tragedii. Phil O’Donnell, kapitan gospodarzy, zasłabł na boisku. Pomimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się go uratować. Miał 35 lat.

O’Donnell był ważną postacią Motherwell, a wcześniej występował również między innymi w Celticu i Sheffield Wednesday. Klub uhonorował go po śmierci, nadając głównej trybunie stadionu jego imię. Dla kibiców Motherwell pozostał symbolem oddania drużynie.

Piermario Morosini – tragedia na włoskich boiskach

14 kwietnia 2012 roku podczas meczu Serie B pomiędzy Pescara a Livorno zasłabł Piermario Morosini. Spotkanie zostało przerwane, a zawodnik został przewieziony do szpitala. Niestety, jego życia nie udało się uratować. Miał 25 lat.

Morosini był zawodnikiem Livorno, a wcześniej występował między innymi w młodzieżowych reprezentacjach Włoch. Jego śmierć poruszyła włoski futbol. W geście żałoby Włoska Federacja Piłkarska zdecydowała o odwołaniu wszystkich spotkań zaplanowanych na tamten weekend.

Samuel Okwaraji – tragedia w barwach reprezentacji Nigerii

12 sierpnia 1989 roku Nigeria rozgrywała spotkanie eliminacyjne do mistrzostw świata z Angolą. W końcowej fazie meczu Samuel Okwaraji zasłabł na boisku. Nie udało się go uratować. Miał 25 lat.

Okwaraji był reprezentantem Nigerii, a poza piłką zajmował się również nauką i ukończył studia prawnicze. Jego śmierć była ogromnym wstrząsem dla nigeryjskich kibiców. Do dziś pozostaje jedną z najbardziej pamiętnych i tragicznych historii w dziejach tamtejszej reprezentacji.

Joshua Pepple – tragedia, która wydarzyła się również w Polsce

Wśród takich historii nie można pominąć również wydarzenia, do którego doszło na polskich boiskach. W październiku 2012 roku podczas spotkania Pomorzanina Nowogard z Iskierką doszło do tragedii z udziałem Joshuy Pepple’a. Nigeryjski piłkarz zasłabł w trakcie meczu i mimo podjętej pomocy zmarł. Miał 24 lata.

Pepple występował w polskich klubach niższych lig. Jego historia przypomina, że dramatyczne wydarzenia nie dotyczą wyłącznie największych stadionów i rozgrywek oglądanych przez miliony kibiców. Takie tragedie mogą wydarzyć się również na boiskach, na których futbol jest przede wszystkim lokalną pasją i częścią życia niewielkich społeczności.

Dani Jarque – historia, której nie można pominąć

Wspominając piłkarzy, którzy przedwcześnie odeszli, trudno nie przywołać również Dani Jarque, kapitana Espanyolu. Hiszpański obrońca zmarł 8 sierpnia 2009 roku w wieku 26 lat podczas przedsezonowego zgrupowania drużyny we Włoszech. Zasłabł w hotelu, a nie podczas meczu, dlatego jego historia nie należy bezpośrednio do głównego zestawienia.

Jarque był wychowankiem Espanyolu i przez całą seniorską karierę reprezentował barwy tego klubu. Po jego śmierci pamięć o kapitanie pozostała ważną częścią historii drużyny. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych gestów upamiętnienia stał się numer 21, który klub związał z jego postacią.

Za każdym numerem na koszulce kryje się człowiek

Przywołane historie pochodzą z różnych lat, krajów i poziomów rozgrywkowych. Łączy je jedno – w pewnym momencie futbolowa rywalizacja została przerwana przez wydarzenia, które na zawsze zapisały się w pamięci kibiców.

Warto podkreślić, że nie jest to pełna lista wszystkich podobnych tragedii. Piłka nożna rozgrywana jest na wielu szczeblach – od największych międzynarodowych turniejów, przez ligi zawodowe, aż po rozgrywki regionalne i lokalne. Przypadki opisane w tym materiale to jedynie wybrane przykłady, a nie kompletne zestawienie takich wydarzeń.

W dniu wspominania tych, których już z nami nie ma, warto pamiętać nie tylko o znanych nazwiskach i wielkich stadionach. Za każdym numerem na koszulce kryje się człowiek, jego bliscy, marzenia i historia, która zasługuje na pamięć.

Źródła: UEFA, BBC, oficjalna strona SL Benfica, Olympedia, RMF24, Przegląd Sportowy/Onet.

Jak ocenisz ten artykuł?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *