Kacper Durda (Wiślanie Master Way Skawina): „Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu z Białą potwierdzimy to kolejnym zwycięstwem w dobrym stylu”

0
Screenshot_2026-10-11-07-18-26-711_com.facebook.orca-edit

Wiślanie Master Way Skawina pokonali Siarkę Tarnobrzeg 4:1 w meczu 3. Ligi, grupy IV. Po spotkaniu o ocenę zwycięstwa, swoją dyspozycję oraz cele na dalszą część sezonu zapytaliśmy Kacpra Durdę, który również wpisał się na listę strzelców.

Zwycięstwo 4:1 z Siarką Tarnobrzeg to mocny wynik. Jak oceniasz to spotkanie? Co Twoim zdaniem zdecydowało o tym, że to Wy mogliście cieszyć się z tak przekonującej wygranej?

Na pewno bardzo cieszy nas to zwycięstwo, szczególnie że w ostatnim czasie przechodziliśmy przez mały kryzys wynikowy i zależało nam na tym, żeby wrócić do punktowania za trzy. Sam wynik 4:1 robi wrażenie, ale myślę, że jeszcze bardziej może nas budować sposób, w jaki rozegraliśmy to spotkanie. Szczególnie pierwsza połowa, w której wyraźnie zdominowaliśmy Siarkę i do przerwy prowadziliśmy 3:0. Duże słowa uznania należą się całemu zespołowi za realizację założeń taktycznych i pomysłu na ten mecz. Moim zdaniem świetnie funkcjonował przede wszystkim środek pola, co pozwalało nam kontrolować przebieg spotkania. W drugiej połowie potrafiliśmy wykorzystać swoje momenty, zdobyć czwartą bramkę i skutecznie bronić w niskim ustawieniu, które jest jednym z naszych atutów. Mam nadzieję, że ten mecz mocno nas zbuduje i będzie dobrym punktem odniesienia na kolejne spotkania.

Zdobyłeś bramkę w tym meczu. Jakie to uczucie dołożyć swoją cegiełkę do tak ważnego zwycięstwa i jak oceniasz swoją dotychczasową dyspozycję w tym sezonie?

Oczywiście bardzo się cieszę, że mogłem dołożyć swoją cegiełkę do tego zwycięstwa. Natomiast przy tej bramce chciałbym przede wszystkim docenić Błażeja Radwanka, który wykonał większość pracy. Ja znalazłem się w odpowiednim miejscu, na wysokości dalszego słupka, i skierowałem piłkę do bramki. Z perspektywy boiska ciężko było ocenić, czy po jego uderzeniu piłka i tak wpadłaby do siatki, dlatego tym bardziej chcę podkreślić, że to w dużej mierze jego zasługa. Jeśli chodzi o moją dyspozycję, to jest już moja szósta bramka w tym sezonie. Oczywiście mam świadomość, że mogło być ich więcej, ale podchodzę do tego z pokorą i chłodną głową. Wiem, że jeśli zdrowie dopisze, kolejne sytuacje będą się pojawiać, a moim zadaniem będzie wykorzystywać ich jak najwięcej i pomagać drużynie.

Przed Wami kolejne ligowe wyzwania. Jakie cele stawiacie sobie na dalszą część sezonu i na czym drużyna chce się teraz najbardziej skupić?

Myślę, że nie ma sensu wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Skupiamy się przede wszystkim na każdym kolejnym spotkaniu. Po serii wyników, które nie do końca nas satysfakcjonowały, bardzo zależy nam na tym, żeby wrócić do regularnego punktowania za trzy. Jednocześnie uważam, że nie musimy robić niczego nadzwyczajnego ani zmieniać naszego podejścia. Chcemy dalej ciężko pracować w tygodniu, rozwijać się jako zespół i konsekwentnie realizować to, nad czym pracujemy na treningach. Mecz z Siarką pokazał, że ta praca przynosi efekty. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu z Białą potwierdzimy to kolejnym zwycięstwem w dobrym stylu.

Foto: Wiślanie Master Way Skawina

Jak ocenisz ten artykuł?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *