Raków Częstochowa wreszcie się przełamał! Remontada w Krakowie i cenne zwycięstwo
Raków Częstochowa przerwał serię niepowodzeń i odniósł niezwykle ważne zwycięstwo w PKO BP Ekstraklasie. W spotkaniu 11. kolejki zespół spod Jasnej Góry pokonał na wyjeździe Wieczystą Kraków 2:1, choć po stracie bramki musiał odrabiać straty. Bohaterem gości został Lamine Diaby-Fadiga, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Wieczysta pierwsza zadała cios
Pierwsza połowa spotkania nie przyniosła bramek, choć obie drużyny szukały swoich szans. Po przerwie rywalizacja nabrała tempa, a jako pierwsi powody do radości mieli gospodarze.
W 69. minucie Lisandro Semedo wykorzystał sytuację sam na sam z Kacprem Trelowskim i wyprowadził Wieczystą na prowadzenie. Raków znalazł się w trudnym położeniu, ale tym razem nie pozwolił rywalom utrzymać korzystnego wyniku.
Diaby-Fadiga odwrócił losy meczu
Odpowiedź częstochowian przyszła w 79. minucie. Po zagraniu ręką Efthymiosa Koulourisa we własnym polu karnym sędzia podyktował rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Lamine Diaby-Fadiga i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Raków nie zamierzał poprzestać na remisie. W 88. minucie ponownie błysnął francuski napastnik, który wykorzystał podanie Patryka Makucha i zdobył bramkę na wagę trzech punktów.
W końcówce wynik nie uległ już zmianie. Raków wygrał 2:1, odwracając losy spotkania i zapisując na swoim koncie niezwykle istotne zwycięstwo.
Koniec serii porażek Rakowa
Przed spotkaniem z Wieczystą sytuacja Rakowa w tabeli była bardzo trudna. Po dziesięciu kolejkach zespół miał na koncie zaledwie trzy punkty i zajmował ostatnie miejsce w ligowej stawce. Dziewięć porażek w pierwszych dziesięciu meczach sprawiło, że drużyna pilnie potrzebowała przełamania.
Zwycięstwo w Krakowie pozwoliło częstochowianom poprawić dorobek do sześciu punktów i dogonić Śląsk Wrocław. Wieczysta pozostała na 15. miejscu z ośmioma punktami.
Wygrana ma znaczenie nie tylko ze względu na sytuację w tabeli, ale również na morale zespołu, który w ostatnich tygodniach zmagał się z kolejnymi niepowodzeniami.
Czy to początek odbudowy Rakowa?
Triumf nad Wieczystą może być dla Rakowa ważnym impulsem przed kolejnymi spotkaniami. Drużyna pokazała, że nawet po stracie bramki potrafi zachować cierpliwość i walczyć o odwrócenie wyniku do ostatnich minut.
Jedno zwycięstwo nie rozwiązuje wszystkich problemów częstochowian, ale daje im szansę na rozpoczęcie marszu w górę tabeli. Teraz kluczowe będzie utrzymanie tej dyspozycji i zdobywanie kolejnych punktów.
Raków przełamał złą passę i wywiózł z Krakowa komplet punktów. Czy zwycięstwo nad Wieczystą okaże się początkiem lepszej serii zespołu spod Jasnej Góry?
